Obchody jubileuszu 745 –lecia Pawłowic rozpoczęły się podczas sesji rady gminy. W drugiej części obrad radni podjęli uchwałę okolicznościową, która upamiętnia jubileusz i przyjmuje jako czas ich lokacji rok 1281. To data symboliczna, bo akt lokacyjny Pawłowic nie przetrwał do naszych czasów. Są jednak inne źródła historyczne, które uzasadniają liczenie początków Pawłowic od 1281 roku, ze świadomością, że osada musiała istnieć już wcześniej. Mówiła o tym podczas sesji dr Joanna Zdziebło, historyczka reprezentująca Klub Miłośników Historii Gminy Pawłowice działający przy Gminnej Bibliotece Publicznej. A wójt gminy Joanna Śmieja podkreśliła, że w jubileuszu nie chodzi tylko o datę, ale o pamięć. O ludzi, którzy przez kolejne pokolenia mieszkali w gminie Pawłowice i sprawili, że miejscowość trwa do dziś. Bo wartość miejscowości nie mieści się w jednej dacie. Mieści się w ludziach.
W Centrum Kultury wybitny znawca średniowiecza, prof. dr hab. Jerzy Sperka, Dyrektor Instytutu Historii Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach mówił, m.in. o tym, jak w XIII i XIV wieku zakładano wsie i miasta na prawie niemieckim. Zwrócił uwagę na fakt, że zasadźca, czyli Wojan, który miał na naszym terenie zorganizować nowoczesną wieś, musiał być przedsiębiorczym i operatywnym człowiekiem, bo tylko tacy mogli otrzymać od księcia akt lokacyjny.
Na uroczystości pojawili się znamienici goście: Wicemarszałek Województwa Śląskiego Joanna Bojczuk, Starosta Powiatu Pszczyńskiego Grzegorz Wanot, Prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł, Prezydent Miasta Żory Waldemar Socha i Zastępca Burmistrza Pszczyny Magdalena Czarnecka. Były życzenia, gratulacje i kwiaty, które w imieniu mieszkańców przyjmowała wójt Joanna Śmieja i przewodnicząca rady Bogusława Pietrek. Upominek przygotował również Klub Miłośników Historii Gminy Pawłowice - sporządzony 19 czerwca 1709 roku odpis dokumentu z 25 października 1293 r., w którym Przemysław, książę raciborski i syn księcia Władysława opolskiego, potwierdza, że jego ojciec nadał Wojanowi 50 łanów frankońskich na terenie dzisiejszych Pawłowic. Wydrukowany osiemnastowieczny dokument został również przetłumaczony z łaciny na język polski i oprawiony w ramki.
Na scenie wystąpiła sopranistka Dagmara Świtacz, której na fortepianie akompaniował Przemysław Salamoński.
W sali bankietowej na wszystkich zebranych czekał tort, a wśród urodzinowych gości pojawili się pawłowiccy harcerze, Młodzieżowa Rada Gminy, przedstawiciele laureatów gminnych nagród i wyróżnień oraz mieszkańcy. Na pamiątkę spotkania można było wpisać się do Księgi Gości, a do domu zabrać ze sobą pamiątkowy pin z herbem gminy, który został przygotowany specjalnie na tę okazję.
745 lat – ileż to dni i nocy, wiosen i jesieni? Przez Wasze domy tutaj i życie Waszych rodzin – powszednie i świąteczne – przetaczała się wielka historia Śląska, Polski i Europy. Trwaliście tu, w szczęściu i nieszczęściu, i troszczyliście się o swoje Pawłowice (…) przyszłość będzie zapewne wymagała zapału do pracy i wyobraźni, ale wystarczy zaledwie rozejrzeć się dookoła, by przekonać się, że mieszkańcom Pawłowic ani jednego, ani drugiego nie brakuje – napisał w liście gratulacyjnym Dyrektor Muzeum Miejskiego w Żorach. Miło nam czytać te słowa. Dziękujemy raz jeszcze za Waszą obecność i wszystkie miłe słowa.























