Artykuł

95 lat pana Herberta z Pielgrzymowic

Pan Herbert z Pielgrzymowic obchodził 95. urodziny. Z tej okazji Jubilata odwiedziła wójt gminy Pawłowice Joanna Śmieja.
Urodził się w Pielgrzymowicach i właśnie z tą miejscowością związał całe swoje życie. Dorastał w rodzinie, w której szczególne miejsce zajmowało rzemiosło. Jego tata, Jan, był stolarzem i to właśnie od niego pan Herbert przede wszystkim uczył się fachu, który z czasem stał się jego zawodem i życiową pasją.
Pierwsze lata edukacji spędził w szkole podstawowej w Pielgrzymowicach. Umiejętności stolarskie zdobywał natomiast pod czujnym okiem ojca, a swoje praktyczne doświadczenie rozwijał również w warsztacie stolarskim u Gatnara w Pielgrzymowicach. To właśnie tam poznał swoją przyszłą żonę, Małgosię.
Po zdobyciu doświadczenia zawodowego pan Herbert rozpoczął pracę w Cieszynie, w fabryce mebli będącej filią zakładu z Jasienicy. Każdego dnia, aby dotrzeć do pracy, pokonywał rowerem około pięciokilometrową trasę z domu do stacji kolejowej w Zebrzydowicach. Niezależnie od warunków atmosferycznych – zarówno podczas deszczu, jak i w czasie zawiei śnieżnej – zawsze docierał na stację rowerem.
Kolejnym ważnym etapem jego zawodowej drogi była praca w kopalni Zofiówka, gdzie również pracował jako stolarz. To właśnie stolarstwo towarzyszyło mu przez wszystkie lata aktywności zawodowej.
Po przejściu na emeryturę fach, którego nauczył się jeszcze od swojego ojca, nadal był ważną częścią jego życia. Praca zawodowa nie była jednak jego jedynym zajęciem. Prowadził również gospodarstwo rolne.
Pan Herbert był znany wśród sąsiadów i znajomych jako człowiek zawsze gotowy do pomocy. Gdy trzeba było naprawić lub wymienić drzwi, usunąć usterkę czy pomóc przy pracach stolarskich, można było na niego liczyć.
Przez kilkanaście lat był także ochotnikiem w Ochotniczej Straży Pożarnej w Pielgrzymowicach.
Wśród jego ulubionych potraw znajdują się klasyczne dania kuchni śląskiej – rosół, modra kapusta, kluski śląskie i rolada.
Dziś Jubilat nadal mieszka ze swoją żoną Małgosią. Wspólnie doczekali się dwóch córek, trzech wnuków, jednej wnuczki oraz dwóch prawnuków. Jeszcze w tym roku małżonkowie będą obchodzić jubileusz – 70-lecie zawarcia małżeństwa.
Panu Herbertowi życzymy zdrowia, szczęścia oraz wielu radosnych dni.
Data ostatniej aktualizacji: 23.09.2026
Autor: UG Pawłowice
Zaktualizował: Monika Klimek
Przewiń stronę do góry

Informacja o cookies!

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje